Recenzja książki pt. „Jak mówić do nastolatków, żeby słuchały. Jak słuchać, żeby mówiły”

    Książka pt. „Jak mówić do nastolatków, żeby słuchały. Jak słuchać, żeby mówiły” – autorstwa Adele Faber i Elaine Mazlish:  to  obowiązkowa lektura każdego rodzica i wychowawcy !

      Relacja z nastolatkiem to często wyzwanie – pełne emocji, buntu, niezrozumienia i… milczenia. Jak dotrzeć do młodego człowieka, kiedy wydaje się, że nie chce słuchać?  Jak rozmawiać, by nie wywoływać kolejnej kłótni, a zamiast tego budować zaufanie i szacunek? Odpowiedzi na te pytania przynosi bestsellerowa książka Adele Faber i Elaine Mazlish: „Jak mówić do nastolatków, żeby słuchały. Jak słuchać, żeby mówiły”.

   To nie jest poradnik oderwany od rzeczywistości, pełen suchych teorii. Wręcz przeciwnie – to praktyczny przewodnik, oparty na doświadczeniach autorek i rozmowach z tysiącami rodziców. Każdy rozdział zawiera konkretne przykłady, dialogi i rozwiązania, które można zastosować od razu, bez konieczności przechodzenia kursów z psychologii.

Jedną z największych zalet książki jest jej szczerość i realizm. Autorki nie obiecują cudów. Nie twierdzą, że po jednej rozmowie znikną wszystkie problemy wychowawcze. Ale pokazują, że dzięki odpowiednim słowom, tonowi głosu i uważnemu słuchaniu, można zbudować most porozumienia – nawet z najbardziej zbuntowanym nastolatkiem.Czytając tę książkę, ma się wrażenie, że ktoś w końcu rozumie zarówno rodzica, jak i dziecko. Faber i Mazlish nie moralizują, nie osądzają – uczą empatii, cierpliwości i nowego podejścia do trudnych sytuacji. Co więcej, książka nie ogranicza się tylko do relacji rodzinnych – przyda się także nauczycielom, pedagogom i wszystkim, którzy pracują z młodzieżą.

„Jak mówić do nastolatków…” to nie tylko książka – to inwestycja w relację, która może przetrwać nawet największe burze dojrzewania. To lektura, która inspiruje, wzrusza i daje nadzieję, że porozumienie między pokoleniami jest możliwe – jeśli tylko jesteśmy gotowi słuchać.

Polecam każdemu, kto chce nie tylko „przetrwać” okres dojrzewania dziecka, ale naprawdę być z nim w kontakcie.

Katarzyna Bartosiak